Cracovia nie weszła najlepiej w nowy sezon. Oprócz słabej gry wiele się także dzieje wokół klubu, a kibice żądają nowych transferów. Wczoraj do najstarszego klubu w Polsce dołączył Mohamed Berte, a dzisiaj dołącza nowy skrzydłowy. Sayfallah Ltaief zamienia holenderskie Twente na polską Cracovię.
Wiele się teraz dzieje wokół „Pasów”. Pojawiły się głosy, że właściciel – Robert Platek planuje sprzedać klub. Na te pogłoski jednak odpowiedział sam zainteresowany, który wydał jasny komunikat: – Nie zamierzam sprzedawać Cracovii. – Mimo tego atmosfera jest napięta. Cracovia wygrała ostatnio swoje pierwsze spotkanie w tym sezonie z Rakowem Częstochowa 2:1 i ma na swoim koncie pięć punktów. Nie jest to zły rezultat, jednak gra „Pasów” pozostawia wiele do życzenia.
List od właściciela Cracovii, Roberta Platka, do Pasiastej Rodziny ⚪️🔴 pic.twitter.com/PngIeLvqWH
— CRACOVIA (@KSCracoviaSA) August 18, 2026
Kibice domagają się transferów, w szczególności do ofensywy. Wczoraj światu został zaprezentowany nowy napastnik. Mohamed Berte zasilił szeregi „Pasów”. Cracovia jednak nie zwalnia tempa. Dzisiaj do najstarszej drużyny w Polsce dołączył Sayfallah Ltaief.
Sayfallah Ltaief nowym skrzydłowym Cracovii!
Sayfallah Ltaief jest 26-letnim Tunezyjczykiem urodzonym w Szwajcarii. Swoją karierę rozpoczynał właśnie w Kraju Helwetów. Na początku był zawodnikiem Winterthur, potem przeszedł do FC Basel, a następnie w ramach wypożyczenia wrócił do swojego pierwszego pracodawcy. Tam w sezonie 2023/2024 miał swój najlepszy okres w karierze. W 40 meczach strzelił dziewięć goli i zanotował sześć asyst. Po tym bardzo dobrym sezonie trafił za 1,5 miliona euro do Twente. W Holandii jednak nie szło mu już tak dobrze.
W 44 spotkaniach strzelił dwie bramki i zaliczył tylko dwie asysty. Był głównie zmiennikiem, rozegrał dokładnie 1804 minuty. Aczkolwiek udało mu się strzelić bramkę w Lidze Europy przeciwko Bodo/Glimt. W następnym sezonie był już tylko i wyłącznie wypożyczany. Na początku do Sparty Rotterdam na pierwsze pół roku. W „De Kasteelheren” nie poszło mu jednak najlepiej. Rozegrał 12 spotkań, w których strzelił tylko dwie bramki i zaliczył jedną asystę. Na kolejne pół roku przeniósł się więc do Niemiec, a dokładnie do Greuther Furth.
Sayfallah Ltaief piłkarzem Cracovii! ⚪️🔴
🔗 https://t.co/Kdg3IOmxsK pic.twitter.com/lbpj5WrVsm
— CRACOVIA (@KSCracoviaSA) August 20, 2026
Na poziomie 2. Bundesligi też szału nie zrobił. W 15 meczach strzelił jedną bramkę oraz zanotował także jedną asystę. Tunezyjczyk jest 23-krotnym reprezentantem swojego kraju.
Czy Cracovia odbuduje Tunezyjczyka?
Umówmy się, jest to misja pt. „Odbudowa”, jednak może się ona okazać niezwykle udana. Sayfallah Ltaief jest zawodnikiem odważnym, którego największym atutem jest drybling oraz przebojowość. Podczas swojego najlepszego okresu w Winterthur w sezonie 2023/2024 był drugim najlepszym dryblerem w całej lidze szwajcarskiej. Regularnie dostawał piłkę na lewej stronie i miał jedno zadanie – wygrywać pojedynki. Jego drybling jest bezpośredni oraz często schodzi z lewej strony do środka.
Jeżeli chęci są i głowa po ostatnich potknięciach jest dobrze ustawiona, to Cracovia będzie mogła mieć z Tunezyjczyka ogromny pożytek.
Czytaj także :